Najnowsze wiersze Dodaj wiersz »
Czekanie
Myślisz - znowu się spóźniazaraz się obrażasz
marudzisz jak sikorka ta brzydsza bez czubka
kto miłości nie znalazł już jej nie odnajdzie
a kto na nią wciąż czeka nikogo nie kocha
martwi się jak wdzięczność że pamięć za krótka
miłość dawno przybiegła i uklękła przy nas
spokojna bo szczęście porzuciła ciasne
spróbuj nie chcieć jej wcale
wtedy przyjdzie sama ~ ks. Jan Twardowski
T |
: 24.02.2010 |
: Martus |
: 0 |
: 0 |
: 12 |
* * *
Być niekochanymnieznanym
wszędzie
to nie tylko łzy na dobranoc
czasem szczęście ~ ks. Jan Twardowski
T |
: 24.02.2010 |
: Martus |
: 0 |
: 0 |
: 14 |
Przyszła
Znowu przyszła do mnie samotnośćchoć myślałem że przycichła w niebie
Mówię do niej:
- Co chcesz jeszcze, idiotko?
A ona:
-Kocham ciebie ~ ks. Jan Twardowski
T |
: 24.02.2010 |
: Martus |
: 0 |
: 0 |
: 4 |
Miłość
Nie łam rąk swych na próżnonad zbawionym światem
kwiaty sasanki szeroko otwarte
nasze ziemskie kłopoty niewarte więc warte
ból ce denerwował choć był byle jaki
dość daleki co przystanął blisko
wdzięczność nawet wtedy kiedy nie jest wszystko
mrówka czarna od spodu czerwonobrązowa
nie płacz że nikt ciebie nie całuje w oczy
miłość nie z tego świata każdego zaskoczy ~ ks. Jan Twardowski
T |
: 24.02.2010 |
: Martus |
: 0 |
: 0 |
: 2 |
Najwyżej oceniane wiersze Dodaj wiersz »
Ptaszki japońskie
Ptaszki japońskie malarza Hiroszige, o brzuchach puszystych, o skrzydłach zębatych,
do góry nogami na gałązce herbaty,
kręcą się, plączą, przechylają szyję.
W tajemnicę świata zaglądają od spodu,
pod podszewkę kwiatów, liści, zapachów,
i wrzask, i świr czynią ze szczęścia i strachu,
groźne ptaszki japońskiego ogrodu. ~ Pawlikowska-Jasnorzewska Maria
P |
: 06.01.2006 |
: - |
: 0 |
: 0 |
: 208 |
Kropla deszczu
Uderzeniem laski budzicie wodę w skale
Rozmnażacie chleb i ryby
Wynajdujecie koło
alfabet
Wymyślacie grzech
doskonałość
prawo silniejszego
Słońcu
każecie kręcić się
dokoła ziemi
Ziemi
każecie kręcić się
dokoła słońca
Chrystusowie Hammurabiowie
Kolumbowie Oppenheimerowie
Don Kichotowie Don Żuanowie
Sprawujecie rządy dusz
rządy ciał
Wynajdujecie proch
Odkrywacie Ameryki
elektryczność
teorie względności i bezwzględności
Rozpuszczacie pawie ogony pychy
Ważycie wszechświat
Rozwiązujecie równania nieskończoności
Prześcigacie dźwięk
Dościgacie światło
A za każdym waszym wynalazkiem
za każdym cudem
techniki i metafizyki
idzie śmierć
Śmierć krzyżowa
Śmierć wszystkich inkwizycji
Śmierć obozów koncentracyjnych
Śmierć atomowa
Coraz doskonalsza
coraz powszechniejsza
coraz bardziej wyszukana
coraz bardziej pomysłowa
coraz bardziej wynalazcza
śmierć
Mistrzowie konsekwencji
Czy dlatego
że w stworzeniu życia
wasz udział jest nikły
jak kropla deszczu
doskonalicie się
w cywilizowaniu umierania ~ Hillar Małgorzata
H |
: 06.01.2006 |
: - |
: 0 |
: 0 |
: 53 |
Lasem
Chodzę lasem, zostawiam nie ślady, lecz tropy i sapię w wąskiej norze oddechem włochatym.
Czy to prawda, że żyłem rybą przed potopem
i że jestem dziś wilkiem kochającym kwiaty?
Jakże płyną te sosny? sierść ma zapach ostry.
Patrzę wam prosto w oczy, a krok mój jest wiekiem.
Gdzie las się kończy nagle fioletowym ostem -
- myśliwy z psem, który też był kiedyś człowiekiem.
Listopad 1940 r. ~ Baczyński Krzysztof Kamil
B |
: 06.01.2006 |
: - |
: 0 |
: 0 |
: 75 |
Najpopularniejsze wiersze Dodaj wiersz »
Ptaszki japońskie
Ptaszki japońskie malarza Hiroszige, o brzuchach puszystych, o skrzydłach zębatych,
do góry nogami na gałązce herbaty,
kręcą się, plączą, przechylają szyję.
W tajemnicę świata zaglądają od spodu,
pod podszewkę kwiatów, liści, zapachów,
i wrzask, i świr czynią ze szczęścia i strachu,
groźne ptaszki japońskiego ogrodu. ~ Pawlikowska-Jasnorzewska Maria
P |
: 06.01.2006 |
: - |
: 0 |
: 0 |
: 208 |
Praktyka
Kto nie zna trosków, smutku i zgryzoty, Nudów, zazdrości, skarg, żalu, tęsknoty; Kto nie wie, co to łzy, wzdychania, jęki, Gniew, rozpacz, męki; Słowem: Co to jest dla marnej słodyczy Tysiąc umartwień, tysiąc mieć goryczy: Wszystkiego miłość nauczy go płocha; Niech się zakocha.
~ Franciszek Dionizy
D |
: 26.06.2009 |
: karinka |
: 0 |
: 0 |
: 158 |
* * * [Cóż tobie imię moje powie?]
Cóż tobie imię moje powie? Umrze jak smutny poszum fali,
Co pluśnie w brzeg i zmilknie w dali,
jak nocą głuchą dźwięk w dąbrowie,
Skreślone w twoim imonniku,
Zostawi martwy ślad, podobny
Do hieroglifów płyt nagrobnych
W niezrozumiałym języku.
Cóż po nim? Pamięć jego zgłuszy
Wir wzruszeń nowych i burzliwych
I już nie wskrzesi w twojej duszy
Uczuć niewinnych, wspomnień tkliwych.
Lecz gdy ci będzie smutno - wspomnij,
Wymów je szeptem jak niczyje
I powiedz: ktoś pamięta o mnie,
Jest w świecie serce, w którym żyję. ~ Puszkin Aleksandr Siergiejewicz
P |
: 27.06.2008 |
: - |
: 0 |
: 0 |
: 152 |
Chcę powitać.....
chcę powitać życie moje.. w którtm czas łapie w ręce minut powoje. chcę Cię powitać śmierci rozchmurzona która jako gromnica nocy wyczekujesz w grobach. chcę cię powitać zagarze zamyślony bo... patrzysz mi z nadgarstka na wszystkie cztery strony.
~ Kałtunik Beata
K |
: 26.06.2009 |
: karinka |
: 0 |
: 0 |
: 147 |
Wieczny finał
obiecywałam niebo ale to nieprawda
bo ja cię w piekło powiodę
w czerwień - ból
nie będziemy obchodzić rajskich ogrodów
ani zaglądać przez szpary
jak kwitnie georginia i hiacynt
my - położymy się na ziemi
przed brama czarciego pałacu
zaszeleścimy anielsko
skrzydłami o pociemniałych zgłoskach
zaśpiewamy piosenkę
o ludzkiej prostej miłości
w promyku latarni
świecącej stamtąd
pocałujemy się w usta
szepniemy sobie - dobranoc
zaśniemy ~ Poświatowska Halina
P |
: 27.06.2008 |
: - |
: 0 |
: 0 |
: 97 |
Historia o Kowalach
Jechał Kowal na Kowalu jakby koral na koralu.
Całowali się bez granic,
grozę świata mieli za nic.
Zajechali w cienie świerka,
kędy wróbel głośno ćwierka,
zajechali drogę kurze
i na białym siedli murze,
wpadli w gniazdo młodych Pliszek,
którym właśnie zbrakło Liszek,
siedli chłopcu na rękawie
i patrzyli nań ciekawie,
zajechali ponad wodę,
weszli w nią jak krowy w szkodę
i topili się bez żalu
mały koral na koralu...
i ginęli bez ratunku
w nieprzerwanym pocałunku.
- Patrząc już od dłuższej chwili,
aniołowie zazdrościli
martwili się, i bali
że Kowale zginą w fali, -
Zszedł więc Cherub w wielkiej chwale,
porwał w niebo dwa Kowale. ~ Pawlikowska-Jasnorzewska Maria
P |
: 18.06.2008 |
: - |
: 0 |
: 0 |
: 79 |
